Suplementy a zdrowe serce – witamina D i wapń pod lupą

Na podstawie:
Vitamin D, Calcium Supplements, and Implications for Cardiovascular Health: JACC Focus Seminar
Authors: Erin D. Michos edonnell@jhmi.edu, Miguel Cainzos-Achirica, Amir S. Heravi, and Lawrence J. AppelAuthors Info & Affiliations
Publication: JACC, Volume 77, Number 4
Spis treści
Podsumowanie:
Suplementacja witaminy D i wapnia od lat jest powszechnie stosowana, głównie w profilaktyce i leczeniu chorób kości, szczególnie u osób starszych. Wraz z rosnącą popularnością suplementów pojawiło się jednak kluczowe pytanie: czy te interwencje są korzystne, obojętne, czy potencjalnie szkodliwe dla układu sercowo-naczyniowego?Witamina D – obiecujące obserwacje, brak potwierdzenia w RCT(Randomizowane badania kliniczne)Przez wiele lat badania obserwacyjne konsekwentnie wykazywały, że niskie stężenia 25-hydroksywitaminy D [25(OH)D] wiążą się ze zwiększonym ryzykiem nadciśnienia, cukrzycy, miażdżycy, niewydolności serca, zawału serca, udaru mózgu oraz śmiertelności całkowitej. Zaproponowano liczne mechanizmy biologiczne, poprzez które witamina D mogłaby działać ochronnie – m.in. modulację układu renina–angiotensyna–aldosteron, działanie przeciwzapalne, poprawę funkcji śródbłonka, wpływ na gospodarkę wapniową i metabolizm glukozy.Jednak najlepsze dostępne dowody, czyli duże randomizowane badania kliniczne (ViDA, VITAL, D2D) oraz metaanalizy obejmujące dziesiątki tysięcy pacjentów, nie potwierdziły, aby suplementacja witaminą D zmniejszała ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych – nawet u osób z wyjściowym niedoborem. Badania genetyczne (randomizacja mendelowska) również nie wykazały związku przyczynowo-skutkowego.Obecnie uważa się, że niski poziom witaminy D jest raczej markerem gorszego stanu zdrowia, mniejszej aktywności fizycznej, otyłości i niekorzystnego stylu życia, a nie bezpośrednią przyczyną chorób serca. Tabletka z witaminą D nie zastępuje ekspozycji na słońce, ruchu ani zdrowej diety.Wniosek: witamina D nie powinna być stosowana w prewencji chorób sercowo-naczyniowych. Suplementacja ma sens głównie przy udokumentowanym niedoborze lub w wybranych sytuacjach klinicznych (np. zdrowie kości), przy zachowaniu zalecanych dawek.
Wapń – korzyści dla kości, pytania o bezpieczeństwo sercowe
Wapń jest kluczowym minerałem dla układu kostnego, a jego odpowiednia podaż przez całe życie ma znaczenie w zapobieganiu osteopenii i osteoporozie. Wapń pochodzący z diety (nabiał, warzywa liściaste, rośliny strączkowe, orzechy) jest uznawany za bezpieczny i nie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem sercowo-naczyniowym.Inaczej wygląda sytuacja w przypadku suplementów wapnia, szczególnie stosowanych w wysokich dawkach i w formie bolusów. Część badań obserwacyjnych i metaanaliz RCT sugeruje niewielki, ale istotny wzrost ryzyka zawału serca i choroby wieńcowej, a także zwiększone ryzyko kamicy nerkowej i działań niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego. Potencjalnym mechanizmem może być przejściowa hiperkalcemia po suplementacji, sprzyjająca dysfunkcji śródbłonka, krzepnięciu i zwapnieniom naczyniowym.Wniosek: suplementy wapnia nie poprawiają zdrowia sercowo-naczyniowego i nie powinny być stosowane rutynowo. Ich użycie należy ograniczyć do osób z rzeczywiście niską podażą wapnia w diecie lub zwiększonym ryzykiem złamań – w możliwie najmniejszej skutecznej dawce, najlepiej podawanej z posiłkiem.
Podejście całościowe – co jest naprawdę „kardioprotekcyjne”
Zarówno w przypadku witaminy D, jak i wapnia, aktualne dane pokazują, że suplementacja nie jest substytutem zdrowego stylu życia. Wiele osób sięga po suplementy w przekonaniu, że są „naturalnym” sposobem poprawy zdrowia, podczas gdy największe korzyści sercowo-naczyniowe przynoszą:
- regularna aktywność fizyczna (zwłaszcza na świeżym powietrzu),
- dieta korzystna dla serca,
- utrzymanie prawidłowej masy ciała,
- niepalenie tytoniu,
- ograniczenie alkoholu.
Najważniejsze przesłanie:
Suplementy mogą być pomocne u wybranych pacjentów z udokumentowanymi niedoborami, ale nie powinny być stosowane rutynowo ani „profilaktycznie” w celu ochrony serca. Decyzje o suplementacji wymagają indywidualnej oceny, rozmowy z pacjentem i oparcia się na aktualnych dowodach naukowych.
Suplementacja witaminy D i wapnia jest powszechnie stosowana w profilaktyce osteoporozy i chorób kości, szczególnie u osób starszych. Jednak ich wpływ na układ sercowo-naczyniowy pozostaje przedmiotem intensywnych badań.
🔬 Najważniejsze fakty naukowe
-
Niskie stężenie witaminy D (25[OH]D) było wielokrotnie wiązane w badaniach obserwacyjnych ze zwiększonym ryzykiem chorób serca. Duże randomizowane badania kliniczne (RCT) nie potwierdziły jednak, aby suplementacja witaminą D zmniejszała ryzyko zawału, udaru czy niewydolności serca – nawet u osób z jej niedoborem. Obecnie uważa się, że wcześniejsze korzystne obserwacje mogły wynikać z czynników zakłócających (np. otyłości, niskiej aktywności fizycznej, ogólnego stanu zdrowia), a nie z samego działania witaminy D.
⚠️ Wapń – więcej ostrożności
-
Suplementy wapnia (zwłaszcza w tabletkach) były w części badań powiązane ze zwiększonym ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych oraz kamicy nerkowej. Co istotne, wapń pochodzący z diety nie wykazuje takich działań niepożądanych. Ryzyko może zależeć od dawki, formy preparatu oraz jednoczesnej suplementacji witaminą D.
🫀 Co to oznacza w praktyce?
- Witamina D nie powinna być stosowana rutynowo w celu „ochrony serca”. Suplementacja wapnia wymaga indywidualnej oceny ryzyka i korzyści, szczególnie u pacjentów kardiologicznych.Decyzje o suplementacji powinny być podejmowane indywidualnie, w oparciu o stan kliniczny, dietę, wyniki badań i aktualne wytyczne.
Metabolizm witaminy D – skrót kliniczny

-
Odpowiedni poziom witaminy D i epidemiologia niedoboru.
-
Częstość suplementacji: Suplementy witaminy D stosuje ok. 37% dorosłych w USA, a w grupie ≥65 lat nawet do 61%. Coraz częściej są one przyjmowane bez jednoznacznych wskazań medycznych.
- W Polsce bez reprezentatywnych badań populacyjnych trudno podać dokładny procent Polaków, którzy suplementują witaminę D. Jednak sprzedaż suplementów rośnie, a suplementacja jest szeroko zalecana klinicznie, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, co sugeruje, że duża część społeczeństwa przyjmuje preparaty z witaminą D (choć nie ma jednoznacznej liczby procentowej). W praktyce klinicznej i populacyjnej można założyć, że znaczna część dorosłych Polaków stosuje suplementację, szczególnie w miesiącach o niskim nasłonecznieniu , wiele osób deklaruje jej stosowanie sezonowo lub całorocznie w badaniach ankietowych wśród lekarzy i pacjentów (choć brak jest oficjalnych statystyk populacyjnych). Wg. ekspertów OSOZ sprzedaż witaminy D w 2023 osiągnęła 12,15 mln opakowań, czyli znacząco więcej niż w poprzednich latach.Dane sprzedażowe z aptek pokazują sezonowy wzrost kupna preparatów z witaminą D np. 1,9 mln opakowań w październiku jednego roku w aptekach. To oznacza, że realna liczba osób suplementujących D w Polsce jest znaczna i rośnie z roku na rok.
- Polacy są mistrzami Świata w stosowaniu suplementów.
-
Zalecane dawki (NAM- National Academy of Medicine) 19–70 lat: 600 IU/dzień, 70 lat: 800 IU/dzień, górny tolerowany limit: 4000 IU/dzień.Dane z ostatnich lat sugerują, że dawki ≥4000 IU/dzień mogą wiązać się z większym ryzykiem działań niepożądanych. Trend nadmiernej suplementacji. W latach 1999–2014 stosowanie >1000 IU/dzień wzrosło >60-krotnie, a >4000 IU/dzień >30-krotnie, co wskazuje na powszechną, często niekontrolowaną suplementację.
-
Spór o „optymalny” poziom 25(OH)D: Endocrine Society: niedobór <20 ng/ml, niewystarczający 20–29 ng/ml, optymalny ≥30 ng/ml. NAM (2011): <12 ng/ml – wyraźny niedobór, 12–20 ng/ml – możliwa niewystarczająca ilość, 20–50 ng/ml – wystarczający poziom dla większości populacji, <50 ng/ml – potencjalne ryzyko działań niepożądanych
NAM podkreśla, że nie istnieje jeden uniwersalny próg właściwy dla wszystkich osób. -
Epidemiologia niedoboru (USA, 2011–2014):Ciężki niedobór (<12 ng/ml): 3–8% dorosłych (zależnie od wieku), 12–<20 ng/ml: 12–24%. Niedobór jest znacznie częstszy u osób czarnoskórych niż białych.
-
Różnice rasowe – ważna obserwacja. Mimo niższych stężeń 25(OH)D osoby czarnoskóre mają wyższą gęstość mineralną kości i mniejsze ryzyko złamań, co podważa zasadność stosowania tych samych progów „normy” dla wszystkich populacji.
Wniosek kliniczny:
Suplementacja witaminy D powinna być indywidualizowana, oparta na realnym ryzyku niedoboru i konkretnych wskazaniach klinicznych. Rutynowe dążenie do wysokich stężeń 25(OH)D (≥30–40 ng/ml) u wszystkich pacjentów nie jest poparte solidnymi dowodami naukowymi i może prowadzić do niepotrzebnej nadmiernej suplementacji.Witamina D a zdrowie układu sercowo-naczyniowego
Przez wiele lat witamina D była postrzegana jako potencjalny czynnik ochronny układu sercowo-naczyniowego, a liczne dane obserwacyjne sugerowały związek między jej niedoborem a większym ryzykiem chorób serca.
Proponowane mechanizmy działania witaminy D: hamowanie układu renina–angiotensyna–aldosteron (RAA), poprawa wrażliwości na insulinę, działanie immunomodulujące i przeciwzapalne, efekty przeciwhipertroficzne, przeciwwłóknieniowe i przeciwmiażdżycowe, korzystny wpływ na funkcję śródbłonka, sztywność tętnic i hemostazę. Obserwacje epidemiologiczne: niskie stężenia 25(OH)D wiązano ze zwiększonym ryzykiem. Metaanalizy badań obserwacyjnych oraz randomizacja mendelowska sugerowały związek między niedoborem witaminy D a ryzykiem nadciśnienia tętniczego, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy, dyslipidemii, miażdżycy i chorób zakrzepowych. Dane eksperymentalne (badania na zwierzętach) wspierały te hipotezy biologiczne.
Potencjalne efekty metaboliczne i naczyniowe: regulacja gospodarki wapniowej i pośredni wpływ na wydzielanie insuliny oraz funkcję komórek β trzustki, hamowanie wychwytu cholesterolu przez makrofagi i tworzenia komórek piankowatych, co sugeruje działanie przeciwmiażdżycowe.
Kluczowe zastrzeżenie:
Choć mechanizmy biologiczne są przekonujące, a badania obserwacyjne wskazywały na korzystne zależności, duże randomizowane badania kliniczne nie potwierdziły, aby suplementacja witaminy D redukowała ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Oznacza to, że obserwowane związki mogą wynikać z czynników zakłócających, a nie z bezpośredniego efektu kardioprotekcyjnego.Wniosek:
Witamina D pełni istotną rolę biologiczną i metaboliczną, jednak obecnie nie ma dowodów, by rutynowa suplementacja witaminą D była skuteczną strategią prewencji chorób sercowo-naczyniowych. Decyzje o jej stosowaniu powinny opierać się na ocenie ryzyka niedoboru i wskazaniach pozasercowych (np. zdrowie kości), a nie na oczekiwanym efekcie kardiologicznym.Witamina D a ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego
-
Badania genetyczne nie potwierdzają związku przyczynowo-skutkowego między genetycznie uwarunkowanym stężeniem 25(OH)D a ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
- Rola biologiczna: Witamina D jest witaminą rozpuszczalną w tłuszczach i kluczowym regulatorem homeostazy wapniowo-fosforanowej oraz mineralizacji kości. Jest prekursorem aktywnego hormonu steroidowego kalcytriolu (1,25[OH]₂D), który poprzez receptor witaminy D wpływa na ekspresję setek genów (proliferacja, różnicowanie, apoptoza).
- Źródła witaminy D
- Endogenne: synteza skórna witaminy D₃ pod wpływem promieniowania UVB (główne historyczne źródło).
- Egzogenne: dieta (nieliczne produkty – tłuste ryby, wątroba, żółtko) oraz suplementy, które obecnie stanowią dominujące źródło.
- Czynniki ryzyka niedoboru
Otyłość, podeszły wiek, zaburzenia wchłaniania, ciemna pigmentacja skóry, mała ekspozycja na słońce, wysokie szerokości geograficzne, stosowanie filtrów UV. - Metabolizm
Witamina D₂/D₃ → 25-hydroksywitamina D [25(OH)D] (głównie w wątrobie) → 1,25-dihydroksywitamina D [1,25(OH)₂D] (głównie w nerkach, pod kontrolą PTH i FGF-23). - Biomarker statusu witaminy D
- 25(OH)D jest najlepszym klinicznym wskaźnikiem zasobów witaminy D (odzwierciedla podaż endogenną i egzogenną).
- Krąży głównie w postaci związanej z białkami (VDBP i albumina), co oznacza, że nie idealnie odzwierciedla frakcję biodostępną.
- Kalcytriol (1,25[OH]₂D) nie jest dobrym markerem zasobów – ma krótki okres półtrwania i bywa prawidłowy nawet przy niedoborze witaminy D.
- Znaczenie pozaszkieletowe
Enzym 1α-hydroksylaza występuje również poza nerkami (m.in. w kardiomiocytach, śródbłonku i komórkach odpornościowych), co sugeruje lokalne, autokrynne i parakrynne działanie witaminy D-potencjalnie istotne także dla układu sercowo-naczyniowego. - Wniosek:
25(OH)D pozostaje podstawowym markerem klinicznym oceny witaminy D, a jej metabolizm i lokalna aktywacja tłumaczą, dlaczego obserwacje epidemiologiczne nie zawsze przekładają się na korzyści z suplementacji w badaniach klinicznych.Witamina D a ryzyko chorób układu sercowo-naczyniowego
-
Badania genetyczne nie potwierdzają związku przyczynowo-skutkowego między genetycznie uwarunkowanym stężeniem 25(OH)D a ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Wskazuje to, że obserwowane zależności epidemiologiczne prawdopodobnie nie są efektem bezpośredniego działania witaminy D.
-
Kluczowe nowoczesne RCT(Randomizowane badania kliniczne)
-
Program ViDA : 5110 uczestników, w wieku 50-84 lat, duże dawki witaminy D3 podawane dziennie >2000 IU/dzień. Znaczny wzrost poziomu 25(OH)D, ale brak redukcji zdarzeń sercowo-naczyniowych, zgonów, złamań i upadków. Brak korzyści także u osób z wyjściowym niedoborem witaminy.
Program VITAL: 25 871 uczestników, duże dawki witaminy D3 2000 IU/dzień przez 5,3 roku. Brak redukcji zawału, udaru i zgonu sercowo-naczyniowego. Brak efektu także u osób z niskim wyjściowym 25(OH)D. Dobre bezpieczeństwo (brak hiperkalcemii)
Program D2D:4000 IU/dzień u osób ze stanem przedcukrzycowym.Brak istotnej redukcji ryzyka cukrzycy typu 2 (trend, ale bez istotności statystycznej).
Metaanalizy
-
Metaanaliza 21 RCT (83 291 uczestników): brak wpływu suplementacji witaminą D na: poważne zdarzenia sercowo-naczyniowe, zawał, udar, śmiertelność sercowo-naczyniową i całkowitą. Brak wpływu na ciśnienie tętnicze. Wyniki spójne niezależnie od dawki, schematu dawkowania, poziomu 25(OH)D i jednoczesnej suplementacji wapnia. Inne punkty oceny klinicznej: sama witamina D nie zmniejsza ryzyka złamań; niewielka korzyść obserwowana jedynie przy połączeniu z wapniem.Nowotwory: brak redukcji zachorowalności; możliwa niewielka redukcja śmiertelności nowotworowej w metaanalizach. Infekcje (w tym COVID-19): dane nadal niejednoznaczne i spekulatywne.
Wniosek końcowy:
-
Niski poziom 25(OH)D jest markerem gorszego stanu zdrowia, a nie udowodnioną przyczyną chorób sercowo-naczyniowych.Suplementacja witaminą D nie zmniejsza ryzyka chorób układu krążenia, nawet u osób z niedoborem. Witamina D nie powinna być stosowana w prewencji sercowo-naczyniowej; jej suplementacja ma sens głównie w kontekście zdrowia kości i udokumentowanego niedoboru, po indywidualnej ocenie klinicznej.
-
-
Bezpieczeństwo i znaczenie kliniczne suplementacji witaminy D: Dawki zalecane przez NAM (600-800 IU/dzień) są bezpieczne dla większości populacji. W badaniu VITAL nie obserwowano istotnych działań niepożądanych przy dawce 2000 IU/dzień. Ryzyko toksyczności rośnie przy: bardzo wysokich dawkach >10 000 IU/dzień,a prawdopodobnie także przy długotrwałym stosowaniu 4000 IU/dzień (górna granica tolerancji).Toksyczność wynika głównie z hiperkalcemii. Witamina D + wapń: większa ryzyko kamicy nerkowej, w metaanalizie RCT wiązała się z niewielkim wzrostem ryzyka udaru mózgu (RR 1,17).
Implikacje dla praktyki klinicznej: Suplementacja witaminą D nie poprawia zdrowia układu sercowo-naczyniowego w populacji ogólnej i nie powinna być stosowana w tym celu. Entuzjazm wokół witaminy D jako „panaceum” (w tym dla CVD) nie znajduje potwierdzenia w badaniach RCT i genetycznych. Nawet korzyści dla zdrowia kości u ogółu populacji są mniejsze, niż wcześniej sądzono.Brakuje jednoznacznych dowodów, że suplementacja poprawia wyniki sercowo-naczyniowe nawet u osób z wyraźnym niedoborem (<12 ng/ml).
Jak pogodzić dane obserwacyjne z RCT?: Wyższe stężenia witaminy D w badaniach obserwacyjnych mogą być markerem zdrowego stylu życia, a nie przyczyną lepszego zdrowia: aktywności fizycznej na świeżym powietrzu, zdrowszej diety, większej ekspozycji na słońce. Tabletka z witaminą D nie zastępuje tych zachowań – czego nie są w stanie uchwycić ani RCT, ani randomizacja mendelowska.
Zalecenia praktyczne: Większość dorosłych powinna: dążyć do pokrycia zapotrzebowania z diety i umiarkowanej ekspozycji na słońce (jeśli nie ma przeciwwskazań dermatologicznych), Suplementację rozważyć, gdy: nie można osiągnąć zalecanego spożycia z diety, istnieje udokumentowany niedobór lub wysokie ryzyko jego wystąpienia.Wyższe dawki stosować wyłącznie u osób z rzeczywistym niedoborem (<12 ng/ml) i z kontrolą laboratoryjną.Kluczowy wniosek: Witamina D jest ważna – ale nie dla serca w formie suplementu.
Powinna być traktowana jako element profilaktyki niedoboru i zdrowia kości, a nie jako strategia prewencji chorób układu sercowo-naczyniowego. -
Metabolizm wapnia i układ sercowo-naczyniowy
-
Metabolizm i rola wapnia: 99% wapnia znajduje się w kościach i zębach; jest kluczowy dla rozwoju i utrzymania masy kostnej. Stężenie wapnia we krwi jest ściśle regulowane i nie odzwierciedla podaży ani zasobów kostnych. Wapń jest niezbędny dla: kurczliwości mięśni, przewodnictwa nerwowego, napięcia naczyń. Metabolizm wapnia jest ściśle powiązany z witaminą D, dlatego ich jednoczesna suplementacja może wpływać nie tylko na kości, ale też na układ sercowo-naczyniowy.
Suplementacja i zalecenia: Suplementy wapnia stosuje >40% dorosłych, w tym >65% kobiet >70 r.ż. Zalecane spożycie (NAM): 1000 mg/dzień: dorośli 19–50 lat, mężczyźni 51–70 lat, 1200 mg/dzień: kobiety 51–70 lat, wszyscy >70 lat. Wchłanianie jest lepsze przy dawkach ≤500 mg jednorazowo. Grupy ryzyka niskiej podaży: osoby z nietolerancją laktozy, osteopenią/osteoporozą, kobiety po menopauzie. Preferowane źródła dietetyczne: nabiał, zielone warzywa liściaste, rośliny strączkowe, migdały. Suplementy wapnia należy rezerwować dla osób z dietą niskowapniową (<800 mg/dzień).
Wapń a ryzyko sercowo-naczyniowe
Dane obserwacyjne: Suplementy wapnia (zwłaszcza >1400 mg/dzień) wiązano z: większym ryzykiem zdarzeń CVD, zwapnieniem tętnic wieńcowych (MESA). Wapń z diety nie zwiększa ryzyka CVD.
Badania RCT i metaanalizy: Wyniki niejednoznaczne, ale coraz więcej danych wskazuje na potencjalne ryzyko: Ponowna analiza WHI + inne RCT: ↑ ryzyka zawału serca i MI + udaru przy suplementach wapnia. Metaanalizy (2018–2020): brak korzyści sercowo-naczyniowych, niewielki, ale istotny wzrost ryzyka CHD i MI, szczególnie przy: dawkach ≥1000 mg/dzień,stosowaniu samych suplementów wapnia (bez diety),silniejszym efekcie u mężczyzn. Połączenie z witaminą D może częściowo redukować ryzyko, ale go nie eliminuje.
Potencjalne mechanizmy powikłań: Przejściowa hiperkalcemia po bolusach suplementu: aktywacja krzepnięcia, uszkodzenie śródbłonka, usztywnienie i zwapnienie naczyń.
Wniosek praktyczny
- Wapń z diety – tak. Suplementy – ostrożnie.
- Nie ma dowodów, że suplementy wapnia poprawiają zdrowie sercowo-naczyniowe.
- Suplementacja: tylko przy realnym niedoborze podaży, w małych dawkach (<500 mg jednorazowo), najlepiej z posiłkiem, z indywidualną oceną ryzyka sercowo-naczyniowego i nerkowego.Więcej nie znaczy lepiej – nadmiar wapnia może szkodzić naczyniom.
-
Suplementy wapnia – implikacje dla praktyki klinicznej i przyszłe kierunki badań
Implikacje dla praktyki klinicznej
Niektóre podgrupy mogą odnieść korzyści z suplementacji wapnia: kobiety w ciąży z bardzo niskim spożyciem wapnia – możliwa redukcja ryzyka stanu przedrzucawkowego, osoby z umiarkowanym lub wysokim ryzykiem osteoporozy – dawki 1000–1200 mg/dzień, najlepiej w połączeniu z witaminą D, mogą nieznacznie zmniejszać ryzyko złamań. Suplementacja wapnia powinna służyć uzupełnieniu niedoborów dietetycznych, a nie rutynowemu stosowaniu.
Potencjalne ryzyko, szczególnie przy wyższych dawkach: niewielki wzrost ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych, kamica nerkowa, polipy jelita grubego, zaparcia i inne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Decyzje należy podejmować wspólnie z pacjentem, jasno komunikując bilans potencjalnych korzyści i ryzyka. Nawet jeśli wpływ sercowo-naczyniowy byłby neutralny, suplementy wapnia nie są obojętne biologicznie.
Wniosek praktyczny
Wapń powinien pochodzić głównie z diety.
Suplementy wapnia:mają sens u wybranych pacjentów, powinny być stosowane ostrożnie, w możliwie najmniejszej skutecznej dawce, wymagają indywidualnej oceny ryzyka, szczególnie sercowo-naczyniowego i nerkowego. W leczeniu i profilaktyce nie obowiązuje zasada „im więcej, tym lepiej” – dotyczy to również wapnia.Wnioski:

-
Witamina D
-
Nie wykazano, aby suplementacja witaminą D przynosiła korzyści sercowo-naczyniowe w badaniach RCT.
-
Jednocześnie witamina D nie wydaje się szkodliwa dla układu krążenia przy zalecanych dawkach.
-
Nie należy stosować witaminy D w prewencji chorób sercowo-naczyniowych.
-
Optymalizacja poziomu witaminy D powinna opierać się przede wszystkim na:
-
diecie,
-
umiarkowanej ekspozycji na światło słoneczne.
-
-
Suplementacja jest uzasadniona wyłącznie przy udokumentowanym niedoborze 25(OH)D lub wysokim ryzyku jego wystąpienia.
-
-
Wapń
-
Suplementy wapnia są powszechnie stosowane w profilaktyce osteoporozy, jednak coraz więcej danych sugeruje potencjalne ryzyko sercowo-naczyniowe, zwłaszcza przy wyższych dawkach.
-
Preferowanym źródłem wapnia powinna być dieta, zgodna z zalecanym dziennym spożyciem.
-
Suplementację wapnia należy:
-
stosować ostrożnie i selektywnie,
-
rozważać głównie u osób z rzeczywiście niską podażą dietetyczną lub wysokim ryzykiem złamań,
-
omawiać z pacjentem w modelu wspólnego podejmowania decyzji.
-
-
-
Podejście całościowe
-
U pacjentów z rzeczywistymi niedoborami żywieniowymi suplementy pozostają ważnym narzędziem terapeutycznym.
-
U wielu osób suplementy są jednak stosowane bez wskazań, w przekonaniu, że „naturalnie” poprawiają zdrowie.
-
Tę motywację warto przekierować na skuteczne niefarmakologiczne strategie promocji zdrowia, takie jak:
-
regularna aktywność fizyczna,
-
dieta korzystna dla serca,
-
unikanie tytoniu i nadmiernego alkoholu,
-
utrzymanie prawidłowej masy ciała.
-
-
Najważniejsze przesłanie:
👉 Suplementy nie zastępują zdrowego stylu życia. Zarówno witamina D, jak i wapń powinny być stosowane rozsądnie, indywidualnie i na podstawie rzeczywistych potrzeb, a nie jako uniwersalne środki „profilaktyczne”. -
-
